Drogi Użytkowniku,

Informujemy, że w związku z Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które jest stosowane od 25 maja 2018 r.zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Polityka prywatności

16 Listopada, Piątek, Maria, Edmund, Marek
Nie masz konta? Zarejestruj się »
Zaloguj się »

Menu główne

zulawy.com » artykuły » artykuł z kategorii AKTUALNOŚCI

Rok temu "Kulawy" usłyszał wyrok. Nadal nie jest on prawomocny

12.05.2018, 10:00:00
Rok temu "Kulawy" usłyszał wyrok. Nadal nie jest on prawomocny
Fot. Ryszard Biel

Niebawem minie rok, od kiedy elbląski sąd skazał Jana R. pseudonim Kulawy na 25 lat więzienia za kierowanie grupą przestępczą i zabójstwem dwóch mężczyzn. Wyrok nadal jednak nie jest prawomocny. Sprawa, ze względu na odwołania stron, trafiła ponownie do Sadu Apelacyjnego w Gdańsku. Na jego decyzję w tej sprawie jeszcze poczekamy.

Sprawa trafiła do nas w kwietniu tego roku. Obecnie nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy. Akta tej sprawy, z którymi sąd musi się zapoznać, są tak gigantyczne, że możemy na to poczekać jeszcze co najmniej dwa, trzy miesiące

- mówi asystent sędziego Joanna Organiak, koordynator ds. współpracy sądu ze środkami masowego przekazu Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Sprawa "Kulawego" i jego gangu trwa już blisko dwanaście lat. W tej chwili jest już jedną z najdroższych i najdłuższych w historii polskiego sądownictwa. Pod koniec maja 2017 roku w Sądzie Okręgowym w Elblągu zapadł wyrok dla Jana R. i jego ludzi. Lista zarzutów wobec nich była bardzo i dotyczyła zarówno handlu papierosami, narkotykami, wyłudzania odszkodowań, jak i zabójstwa.

Ostatecznie sąd skazał Jana R. na 25 lat więzienia za kierowanie grupą przestępczą, która zajmowała się między innymi handlem narkotykami, przemytem papierosów, wyłudzaniem odszkodowań i dokonała zabójstwa dwóch mężczyzn. Jego "pracownikom" nie udało się dowieść, że są winni morderstwa. Usłyszeli łagodniejsze wyroki, najwyższy 10 lat więzienia, między innymi za: pozbawienie wolności dwóch mężczyzn, udział w grupie przestępczej i wyłudzanie odszkodowań.

To kara, biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowia [Jan R. jest sparaliżowany, w procesie uczestniczył, leżąc na łóżku w towarzystwie ratowników medycznych – przy. red.], ilość czasu spędzonego w areszcie, skutecznie eliminująca go ze społeczeństwa. Oskarżony nie zasługuje na to, żeby cieszyć się wolnością. Jest to osoba bezwzględna

- uzasadniał wyrok sędzia Tomasz Piechowiak.

Jego "pracownikom", którzy wraz z Janem R. naleźli się na ławie oskarżonych, nie udało się dowieść, że są winni morderstwa. Usłyszeli łagodniejsze wyroki, najwyższy 10 lat więzienia, między innymi za: pozbawienie wolności dwóch mężczyzn, udział w grupie przestępczej i wyłudzanie odszkodowań. Wyrok nie był jednak prawomocny. Strony skorzystały z możliwości odwołania i sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Teraz to tam podjęta zostanie decyzja w sprawie uprawomocnienia wyroku elbląskiego sądu lub skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Przypomnijmy. Czternaście lat mija od zbrodni, o którą zostali oskarżeni Jan R. i czworo innych mężczyzn. Jerzego O. i Stanisława B. Kulawy poznał, prowadząc nielegalny proceder, mężczyźni ci zajmowali się przemytem papierosów do Niemiec. Na tym tle powstał między nimi a Janem R. spór. Gdy zginęła część transportu do Essen podejrzewania Kulawego padły na nich. 30 maja 2003 roku szczecinianie udali się do Kisielic, gdzie mieszkał Jan R. Dotarli na miejsce, na co wskazuje, chociażby logowanie telefonów do sieci oraz zeznani świadków. Potem zniknęli bez wieści. W zeznaniach świadków pojawiają się informacje dotyczące przyjazdu do Kisielic elbląskiej "grupy Kacpra", która dla Kulawego wykonywała brudną robotę i wywiezienia stamtąd szczecinian. Nie wiadomo co działo się z nimi potem. Do dzisiaj nie znaleziono także ciał mężczyzn.

Sprawą w 2003 roku zajęła się prokuratura. W toku śledztwa zarzuciła gangsterom również handel narkotykami, przemyt alkoholu i papierosów, wyłudzanie kredytów i odszkodowań, ale najważniejsze oskarżenie dotyczyło właśnie zabójstwa szczecinian. Sprawa ruszyła w 2006 roku i trwała pięć lat. W 2011 roku Sąd Okręgowy w Elblągu wydał wyroki, w tym ten skazujący Jana R. na dożywotnie pozbawienie wolności. Od wyroku się odwołano. W 2013 Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił część wyroku, w zakresie zlecenia oraz dokonania zabójstwa i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. W 2015 r. sprawa wróciła do Elbląga. Wyrok zapadł 31 maja 2017 r.

 

 

Natasza Jatczyńska

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Adres e-mail (nie będzie pokazywany), podpis

Redakcja serwisu zulawy.com nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie zulawy.com

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie zulawy.com wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


redakcja@zulawy.com                        Właścicielem serwisu zulawy.com jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2014-2018 zulawy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone.