"Elbląski port szoruje po dnie", a kluczowe dla jego rozwoju inwestycje są przesuwane w czasie, ostrzega poseł PiS Andrzej Śliwka. - Nie ma woli politycznej, żeby zrobić w Elblągu czwarty port Rzeczypospolitej. To wprost mówi wiceminister infrastruktury Andrzej Marchewka - podkreśla polityk.
900-metrowy odcinek toru wodnego prowadzący do portu w Elblągu nadal czeka na pogłębienie. Aktualnie poszukiwany jest wykonawca dokumentacji dla tego zadania. Wokół tego przetargu jest jednak spore zamieszanie. Urząd Morski w Gdyni, pod koniec stycznia, czyli niecały miesiąc po ogłoszeniu postępowania, unieważnił je. Na początku lutego wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka napisał w mediach społecznościowych, że do publikacji został wysłany nowy przetarg dot. pogłębienia ostatniego odcinka drogi wodnej do portu w Elblągu, a już kilka dni później, zgodnie z wyrokiem Krajowej Izby Odwoławczej, Urząd Morski w Gdyni dokonał "unieważnienia czynności unieważnienia" pierwszego przetargu. O tej sytuacji poinformował dziś, 17 marca, poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka.
Rafał Trzaskowski, kiedy tutaj przyjechał, mówił, że port morski w Elblągu wreszcie będzie funkcjonował. Jak zawsze okazało się, że słowa Rafała Trzaskowskiego są nic niewarte. Kilka dni później przetarg został anulowany, podobno z przyczyn formalnych. Po czym się okazało, że to "unieważnienie zostało unieważnione". Mamy do czynienia z wielkim bałaganem w tej sprawie
- mówił Andrzej Śliwka, podczas konferencji prasowej w Elblągu.
Zdaniem polityka niepokojące jest odsuwanie w czasie kluczowej dla elbląskie portu inwestycji. - Pierwotnie tor miał zostać pogłębiony do końca 2025 roku. Później okazało się, że jednak będzie pogłębiony do 2026 roku. Teraz dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni mówi, że prawdopodobnie będzie to jednak 2027 rok. Coś państwu powiem, to nie zostanie zrobione ani w 2026, ani w 2027 czy 2028 roku. Tu nie ma woli politycznej, żeby zrobić w Elblągu czwarty port Rzeczypospolitej. I to wprost mówi sam minister Marchewka - podkreślił.
Andrzej Śliwka mówił również o zaprzepaszczonej szansie i przypomniał o propozycji rządu PiS dokapitalizowania elbląskiego portu kwotą 100 mln zł w zamian za większościowy pakiet jego akcji. - Nie mam praw autorskich do propozycji, która została złożona dwa lata temu, ale wiem doskonale - tak wynika z rozmów z ekspertami - jest ona jedyną racjonalną szansą, ponieważ zapewni stałe środki finansowania portu morskiego w Elblągu. Jak się zbliżała kampania wyborcza, to wszyscy tu przyjeżdżali, opowiadali niestworzone rzeczy, a jak przychodzi co do czego, to niestety mamy klasyczną Platformę - dodał.
Port morski w Elblągu szoruje po dnie. Wyniki finansowe są fatalne. Zdolności przeładunkowe wykorzystywane w niecałym procencie. No to jest sytuacja absolutnie bez precedensu, żeby coś takiego miało miejsce. Gratuluję panu Michałowi Missanowi dobrego samopoczucia. Nie wiem, czy elblążanie są również zachwyceni, że port morski w Elblągu jest w tak fatalnej kondycji finansowej. Ja tylko przypomnę, bo myślę, że warto strategia portu morskiego w Elblągu się nie zmieniła, nadal wskazuje porty w Bałtyjsku i w Królewcu, jako porty strategiczne, jako porty współpracujące. Nie ma tam portów w Gdańsku, Gdyni, czy Szczecinie-Świnoujściu, są rosyjskie porty. Obecna koalicja rządząca naprawdę myśli, że powiedzą jedno, a drugie będą robili, albo może inaczej jedno powiedzą, nic nie będą robili i sytuacja sama się rozwiąże? W tym przypadku konkretne rozwiązanie jest na stole. Jeżeli ktoś naprawdę chce, żeby port morski w Elblągu się rozwijał, niech skorzysta z tej oferty
- przekonywał Andrzej Śliwka.
NJ
Redakcja serwisu zulawy.com nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.
Regulamin komentowania artykułów w serwisie zulawy.com
W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie zulawy.com wprowadza się niniejszy Regulamin.
Copyright © 2014-2025 zulawy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone.