Drogi Użytkowniku,

Informujemy, że w związku z Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które jest stosowane od 25 maja 2018 r.zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Polityka prywatności

17 Września, Piątek, Justyna, Narcyz, Franciszek

Menu główne

zulawy.com » artykuły » artykuł z kategorii AKTUALNOŚCI

Gosia Andrzejewicz wystąpiła na Starówce: Uwielbiam tu wracać. Kocham Elbląg

18.08.2021, 21:21:00
Gosia Andrzejewicz wystąpiła na Starówce: Uwielbiam tu wracać. Kocham Elbląg
Fot. Adrian Sajko
W piątek (13.08.) Gosia Andrzejewicz wystąpiła na Starym Mieście. Odpowiedziała na zaproszenie Marco Cocchieri, właściciela restauracji Amore Mio i Santorini. - Uwielbiam tu wracać. Kocham Elbląg i publiczność, która przychodzi na moje koncerty – mówiła artystka tuż po swoim występie.
 
Ostatnim razem w Elblągu wystąpiłaś w 2019 r. Teraz wróciłaś ponownie odpowiadając na zaproszenie Marco Coccheri.
 
Uwielbiam tu wracać. Kocham Elbląg i publiczność, która przychodzi na moje koncerty. Do tego Marco jest tak pozytywnym człowiekiem, że za każdym razem z radością przyjmuje Jego zaproszenie. A do tego ma w swoich restauracjach przepyszne jedzenie.
 
I tym razem nie zabrakło Twojego wiernego fana - Mateusza Grzegórskiego, który nie tylko od kilkunastu lat słucha Twojej muzyki, ale także na dowód swojego oddania zrobił sobie tatuaż.
 
Czuję się szczęściarą, że mam tak oddanych fanów. Mateusz jest tego dobrym przykładem. W ciągu 15 lat zgromadziłam wokół siebie wspaniałe, pozytywne osoby, które w różny sposób okazują mi miłość fanowską. Wszystko, co robią jest bardzo pozytywne. Jestem dzięki nim bardzo szczęśliwa, bo wiem, że moja muzyka coś im daje. Mateusz podczas koncertu powiedział, że zrobił sobie tatuaż na pamiątkę tego, że moja piosenka zmieniłam Jego życie. Muzyka daje siłę do spełniania marzeń, do zmienienia swojego postępowania. To piękne.
 
Czy podczas tworzenia swoich piosenek myślisz o tym, jak one mogą zostać odebrane?
 
Nigdy o tym nie myślałam. Tworzyłam swoje pierwsze piosenki z tego, co było w moim sercu. Teksty piosenek i muzyka pochodziły z mojej duszy. Wszystkie emocje, które są tam zawarte są prawdziwe. Na przykład piosenkę „Pozwól żyć” pisałam w trudnym okresie swego życia. Zmagałam się z plotkami, kłamstwami na mój temat i miałam tego dosyć. Nie wiedziałam komu to mam powiedzieć. Zdecydowałam się napisać o tym piosenkę, że trzeba mówić „nie”, gdy coś nam nie pasuje. Moja mama uczyła mnie, że trzeba być asertywnym. Nie zawsze jest to łatwe. Pisząc tą piosenkę chciałam to wyrazić.
 
I stąd też utwór „Wojowniczka”, aby wspierać kobiety w tym, by walczyły o swoje?
 
Jak najbardziej. Uważam, że najważniejsza dla kobiety jest niezależność. Zarówno finansowa, jak i emocjonalna, aby zawsze miały wybór takiego życia, jakiego chcą. Podporządkowanie się komukolwiek to nie jest dobra droga. Życie w związku powinno być oparte na partnerstwie.
 
Jakie znaczenie ma dla Ciebie utwór „Dlaczego?”
 
Tu mamy wyjątek od reguły. Akurat ta piosenka nie odzwierciedla mojego życia. Odzwierciedla życie moich przyjaciół, fanów. Dostaje bardzo dużo e-maili, w których osoby odpisują mi swoje uczucia, emocje, sytuacje, w których się znaleźli. Na postawie tych doświadczeń stworzyłam piosenkę „Dlaczego?”.
 
Przez wiele lat Twoja przygoda z mediami nie należała do najłatwiejszych. Dużo pisały o Tobie gazety plotkarskie. Masz wrażenie, że udział w programie „Twoja twarz brzmi znajomo” to zmienił?
 
Mam wrażenie, że po programie „Twoja twarz brzmi znajomo” postrzeganie mojej osoby bardzo się zmieniło. Nie mówię tu o moich fanach, bo oni zawsze byli po mojej stronie i znali moją wartość. Natomiast ludzie, którzy nie byli na moich koncertach, nie słyszeli moich płyt, a znali mnie tylko z serwisów plotkarskich mieli o mnie bardzo złe zdanie. Dzięki programowi „Twoja twarz brzmi znajomo” mogli mnie poznać. Na ulicy ludzie zawsze byli mili, ale w internecie hejterów nie brakuje. Teraz spotykam się w komentarzach z dużą sympatią. Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. Ale nie chce spoczywać na laurach. Mam bardzo dużo potencjału twórczego i chcę jeszcze dużo przekazać ludziom.
 
W jednym z odcinków wylosowałaś utwór Mariah Carey – piosenkarki, która jest dla Ciebie bardzo wyjątkowa.
 
To było wielkie szczęście. Jak byłam nastolatką to właśnie Mariah Carey była moją idolką. To Ona zapoczątkowała moją miłość do używania ozdobników. Uwielbiałam Jej barwę głosu. Nigdy wcześniej nie słyszałam czegoś takiego. Kiedy wylosowałam Mariah Carey początkowo ucieszyłam się. Jednak szybko dotarło do mnie, jak wielka spoczywa na mnie odpowiedzialność.
 
Poprzeczka została wysoko postawiona.
 
Moim zdaniem poprzeczka została postawiona najwyżej jak się dało. Dodatkowo wylosowała Jej najtrudniejszy utwór „Without you”. Śmiałam się, że jak poradzę sobie z tym, to już nic nie będzie straszne. Na przygotowanie się do tej piosenki miałam około tygodnia. Wielkie ukłony należą się mojej wspaniałej nauczycielce Agnieszce Hekiert, która bardzo pomogła mi nauczyć się tych wszystkich ozdobników. Bardzo dużo nauczyłam się na tej piosence.
 
Co było dla Ciebie największym wyzwaniem?
 
Mariah Carey ma ciemne oczy i po raz pierwszy musiałam nosić soczewki. To było dla mnie bardzo niekomfortowe. Ciężko było się skupić na śpiewaniu. Dodatkowo w śpiewaniu nie pomagała sztuczna szczęka, a na samopoczucie pogrubienie mojej sylwetki. Światła w telewizji są bardzo mocne, więc podczas występu było mi bardzo gorąco w kostiumie, który został dla mnie przygotowany. Po prost wszystko było wtedy na „nie”. Ale przemogłam się, zaśpiewałam, dałam z siebie wszystko i wygrałam ten odcinek. To była niezwykła nagroda.
 
Ten program dodał Ci skrzydeł?
 
Zdecydowanie. Bardzo się cieszę, że dostałam taką propozycję i że mogłam się sprawdzić. To był czas przed pandemią i miałam dużo koncertów. Prowadziłam szczęśliwe życie, ale zawsze byłam odważna i chciałam wyjść ze strefy komfortu. Zgoda na wzięcie udziału w programie oznaczała przeprowadzkę do Warszawy, ale chciałam to zrobić dla siebie, żeby sobie udowodnić, że dam radę sprawdzić się w tak ekstremalnych warunkach. Osoby, które oglądały program nie widziały, że musieliśmy wstawać o 4 rano, a o 5.00 być na hali. Przez 7 godzin nakładano mi maskę, więc naprawdę dużo się wtedy działo, ale bardzo miło to wspominam.
 
Na koniec chciałam Cię podpytać o to, jak spędziłaś pandemię? Był czas, kiedy nie mogłaś koncertować, a produkcja programu była wstrzymana.
 
Ten czas poświęciłam synkowi. Odkryliśmy wspólną pasję do rysowania i bardzo kreatywnie spędzaliśmy czas. Poza tym z moim partnerem i producentem Arturem Kamińskim zaczęłam też tworzyć nowe piosenki. Dla mnie był to pracowity czas. Na szczęście też zdrowy, bo nie zachorowaliśmy.
 
Możesz zdradzić coś więcej o nowych piosenkach?
 
Szykujemy wiele niespodzianek dla fanów. Kilka singli jest w przygotowaniu. Do każdego singla planujemy teledysk. Zapraszam na mój kanał na youtube i na moje social media. Tam będziemy o wszystkim informować.
 
Dziękuję bardzo za rozmowę.
 

 

 

 

Z Gosią Andrzejewicz

 

Kamila Jabłonowska

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0
Hello World

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Adres e-mail (nie będzie pokazywany), podpis

Redakcja serwisu zulawy.com nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie zulawy.com

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie zulawy.com wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


redakcja@zulawy.com                        Właścicielem serwisu zulawy.com jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2014-2021 zulawy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone.